Projekt DNA Awdańcow i Skarbków

Tło Projektu

Ród Awdańców – to jeden z najstarszych rodów możnowładczych i rycerskich w historii Polski. Jego protoplastą był legendarny Komes Audoen (Audo), który do polski przybył w początkach XI-ego wieku z nieznanego kierunku Z wielu powodów mediewiści nie kwestionują jego normańskiego pochodzenia. W ciągu ostatnich dziesięciu wieków kojarzono z Rodem Awdańców i jego herbem Habdank blisko400 rodzin szlacheckich w Polsce, z majątkami rozrzuconymi na prawie całym terytorium Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Około 60 rodzin szlacheckich noszących nazwisko Skarbek, często z dodanym nazwiskiem odmiejscowym, jest najprawdopodobniej potomkami po mieczu Skarbimira – Palatyna Bolesława Krzywoustego, Skarbimir jest dobrze znany z najstarszej kroniki Polski Galla Anonima, pochodzącej z lat 1113-1114. Skarbkowie są uważani przez mediewistów za główny rdzeń rodu w pierwszych kilkuset latach jego historii.

Interpretacja wyników Y-DNA

Dr Ken Nordtvedt [1] dokonał statystycznej analizy Normańskiej Haplogrupy I1, badając korelacje pomiędzy obszarami geograficznego występowania haplotypów i ich cechami specyficznymi. Na tej podstawie wyróżnił pewne podgrupy (subclades), do których zaszeregował zdecydowaną większość znanych już haplotypów I1. Pośród tych podgrup wyróżnił „subclade”I1-P [2], który zawiera haplotypy zgrupowane głównie na obszarze Północno-Wschodnich Niemiec i Północno-Zachodniej Polski. Wydaje mi się, że podgrupa I1-Puformowałasięw pierwszej połowie pierwszego tysiąclecia n.e., co oznacza, że najpóźniejszy wspólny przodek wszystkich osób z I1-P żył nie później niż wtedy. Z drugiej strony istnieje powiązanie pomiędzy I1-P a podgrupąI1-N, uformowaną znacznie wcześniej i typową dla Południowej Norwegii i Zachodniej Szwecji. Rodzi się podejrzenie, że podgrupa I1-P powstała z I1-N przez pewne mutacje tej drugiej podgrupy, które nastąpiły w pierwszych pięciu wiekach n.e. Ród Awdańców wydaje się haplotypicznie pokrywać z podgrupąI1-P. Zdają się to potwierdzać następujące fakty:

  • Normańskie pochodzenie Rodu, udowodnione w ciągu ponad stuletnich badań jego dziejów – patrz [3][4],
  • Przynależność do podgrupy I1-P niektórych niewątpliwych potomków Rodu (Dr Marek Skarbek-Kozietulski [5]),
  • Pokrywanie się geograficzne miejsc występowania podgrupy I1-P z Europą Centralną, w szczególności z terytorium Królestwa Polskiego i terytoriów od niego zależnych w okresie średniowiecza. Fakt, że haplotyp Pana Jacka Wojciecha Pietruszewskiego należy do I1-P, może również wskazywać na jego korzenie w Rodzie Awdańców. W Polsce żyła w przeszłości rodzina szlachecka o podobnym nazwisku – Pietraszewscy, pieczętująca się Awdańcem. Bardzo interesująca jest genetyczna bliskość do podgrupy I1-P niektórych normańskich potomków brytyjskich rodów St. Clair (Sinclair) i Purcell (Pearsall). Rody te są prawie na pewno potomkami Książąt Normandii w wiekach od 9-ego do 11-ego. W tym kontekście pochodzenie założyciela Normandii – Rollo Normandzkiego – z Maer w Środkowej Norwegii (prowincja Nord-Trondelag) może dobrze tłumaczyć genetyczne powiązanie pomiędzy podgrupą I1-P a szwedzko-norweską I1-N. Pewne cechy I1-P mogą wynikać po prostu z mutacji I1-N, które być może wynikły z przemieszczenia z regionu Uppland w Norwegii do Normandii w Północnej Francji, a potem z Normandii do Polski. Potomkowie rodów St. Clair i Purcell, jak i innych rodów brytyjskich z haplotypami I1-P, wykazują pewne cofnięcie cech haplotypicznych w stosunku do reszty podgrupy. Może to wynikać z faktu, że ich przodkowie nie uczestniczyli w przemieszczeniu przodków reszty tej grupy do Polski, i wręcz poszli z powrotem na północ – w przypadku rodu Saint-Clair na najdalszą północ Szkocji. Teza, że podgrupa I1-P jest identyczna z modalnym haplotypem średniowiecznych Książąt Normandii i Dynastii Normańskiej Królów Anglii może zostać zweryfikowana ostatecznie tylko poprzez zbadanie chromosomów Y pobranych ze szczątków przedstawicieli tych dynastii. Szereg ich grobowców ciągle istnieje w Normandii i Anglii. Pytanie, na które ciągle brak odpowiedzi, dotyczy pochodzenia legendarnego Komesa Audoena, domniemanego protoplasty wszystkich Awdańców w Królestwie Polskim. Ta sprawa ciągle tkwi w mroku dziejów. Dotychczas pojawiły się3 koncepcje odnośnie jego pojawienia się w Polsce:
  • Przybycie z Normandii poprzez terytorium Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, być może z kilkupokoleniowym pobytem jego przodków na terenie Cesarstwa.
  • Przybycie z Królestwa Danii – jako rezultat bogatych stosunków politycznych pomiędzy Danią i Polską dotyczących obszaru nadbałtyckiego, w szczególności kluczowych grodów średniowiecznych tam położonych – Wolina, Gdańska i Jomsborka, zamieszkiwanych zapewne przez duńskich i słowiańskich Wikingów, i zależnych od obu tych państw.
  • Przybycie z Rusi Kijowskiej, będącej w tym czasie pod władzą szwedzkich Normanów, zwanych Waregami. Normański haplotyp potomka Rodu Awdańców – Dr Mirosława Magnuskiego – jest typu I1-AS, a nie I1-P. To pokazuje, że normańskie rodziny należące do Rodu nie zawsze były ze sobą blisko spokrewnione. Najpóźniej żyjący przodkowie Dr M. Magnuskiego – wspólni z podgrupąI1-P -żyli na długo przed V-ym wiekiem n.e. Jeżeli założyć, że żyjący około roku tysięcznego Komes Audoen pochodził z podgrupy I1-P, to nie mógł być przodkiem Dr M. Magnuskiego. Inny haplotyp – tym razem z haplogrupy I2 – wykazuje Dr Hank Magnuski, również prawdopodobny potomek Rodu. Dr. Robert Sovinski, którego przodkowie pochodzą z Wielkopolski, jest być może potomkiem rodziny Sowińskich należącej do Rodu Wyszogotów. Wyszogoci byli bliskimi średniowiecznymi sojusznikami Awdańców i dziedziczyli najprawdopodobniej od 11-ego wieku majątek Sowiny – bliski najstarszym udokumentowanym majątkom Awdańcówwokół ich krzywińskiego gniazda w południowej Wielkopolsce. To prowadzi do wniosku, że nie wszystkie rodziny z Rodu Awdańców pochodziły – jak zakładali mediewiści – od wspólnego przodka – legendarnego Komesa Audoena. Niestety, nie znamy jak dotąd haplotypów innych rodzin z Rodu Awdańców niż Skarbków z Kozietułw Polsce Centralnej (Mazowsze), wspomnianych Magnuskich, czy bliskich Awdańcom Sowińskich. Niemniej, spróbuję sformułować tezę, że na początku tego Rodu – około roku tysięcznego – zaciężny hufiec normański wszedł na służbę Książąt i Królów Polskich. Zaciężne hufce normańskie w chrześcijańskich państwach wczesnośredniowiecznej Europy były -co najmniej do czasu bitwy pod Hastings w roku 1066 – zjawiskiem dobrze znanym. Ciężka jazda normańska była cenioną formacją elitarną. Z tego powodu władcy europejscy chętnie najmowali ich jako wojska przyboczne i uderzeniowe. Ze starych latopisów ruskich wiadomo, że w roku 1018 hufiec normański stanowiący straż przyboczną Wielkiego Księcia Rusi Kijowskiej – Świętopełka II-ego – wszedł na terytorium Polski. W tym czasie Świętopełk – zięć i protegowany Bolesława Chrobrego, jako Rurykowicz – sam Wareg z pochodzenia, walczył z innymi Rurykowiczami o utrzymanie swojej władzy na Rusi. Podczas bitwy stoczonej gdzieś nieopodal granicy Rusi z Polską Świętopełk został skrytobójczo zamordowany w nieznanych okolicznościach. W wyniku tego zdarzenia Księżna Wdowa – córka Chrobrego – zbiegła do Polski z jej małoletnim synem. Hufiec normański poszedł z nimi, strzegąc życia prawowitego następcy tronu Rusi. Mediewiści zakładają, że Księżna – zgodnie z tradycją, która zaznaczyła się i później – jako córka Władcy Polski otrzymała dożywotnio leżącą w centrum kraju Ziemię Łęczycką. Hufiec normański został zapewne skoszarowany na terenie tej Ziemi, stanowiąc wsparcie wojskowe następcy tronu Rusi – wnuka Bolesława Chrobrego. Tę hipotezę zdają się potwierdzać odkrycia archeologiczne pod Lutomierskiem w Ziemi Łęczyckiej, gdzie natknięto się na cmentarz normański z XI-ego wieku z pochówkami szeregu wojowników normańskich – głównie jeźdźców, którzy – wydaje się – prowadzili tam życie osiadłe. Na dodatek szereg okolicznych wsi nosi tam nazwy osadzone w tradycji normańskiej.

Właśnie z tych okolic wywodzi się szereg historycznych rodzin Rodu Awdańców, w szczególności kilka rodzin Skarbków, jak również rodzina Magnuskich, pochodząca z Magnusów, oddalonych o kilka kilometrów od Lutomierska.

Prof. Teresa Kiersnowska w swoim artykule [6] twierdziła, że ów hufiec normański po kilku dekadach służby Królestwu Polskiemu przekształcił się powoli w Chorągiew Awdańców – świetnie znaną z najstarszych kronik Polski. W tym procesie wybitną rolę odegrali przodkowie Skarbków, zapewne potomkowie wodza normańskiego dowodzącego hufcem. Prof. Kiersnowska zasugerowała również, że wódz był najpewniej niedziedziczącym potomkiem którejś z normańskich dynastii. Mógł nim być właśnie Komes Audoen – jak sugeruję dalej, być może jeden z bliskich krewnych po mieczu Wilhelma Zdobywcy, Księcia Normandii i później Króla Anglii. Fakt, że niedługo po bitwie pod Hastings to właśnie przodkowie Skarbków objęli najwyższe pozycje państwowe w Królestwie Polskim: Michał Stary, Palatyn Skarbimir, Biskup Poznański i Kanclerz Michał Młodszy, nadaje tej tezie wysokie prawdopodobieństwo.

Z koncepcji Prof. Kiersnowskiej wynikają również inne konkluzje. Hufiec normański, złożony z bliższych i dalszych krewniaków normańskiego pochodzenia, mógł na terenie Polski stacjonować już wcześniej. W zależności od zapotrzebowania mógł tymczasowo służyć i innym władcom europejskim. Co więcej, w służbie Chrobrego mógł być już wcześniej -przed rokiem 1018. To Chrobry mógł być dysponentem, który skierował ów hufiec na Ruś Kijowską, by wesprzeć chwiejącą się dramatycznie władzę zięcia.

Jest całkiem możliwe, że przodkowie niektórych rodów brytyjskich – bliskich podgrupie I1-P – przynajmniej tymczasowo wchodzili w skład tego hufca. Być może później – po uczestnictwie w bitwie pod Hastings u boku Wilhelma Zdobywcy – otrzymali oni od niego i jego następców wysokie pozycje państwowe i włości na wyspach brytyjskich.

Jak wspomniałem wcześniej, ów hufiec normański w Polsce – przynajmniej jego rdzeń – przekształcił się prawdopodobnie w Chorągiew RodowąAwdańców, wokół której utworzył się sam Ród Awdańców. Niemniej, nie musi to wcale oznaczać, że niektórzy jego wojownicy – w szczególności spośród dowódców – nie mogli w tej wczesnej fazie stać się założycielami innych rodów rycerskich i możnowładczych w tej części Europy. Członek naszego Projektu –Pan Ronald Rose, którego rodzina wywodzi się ze Wschodniego Pomorza, może w przyszłości okazać się potomkiem rodziny Rosen (von Rosen, von Rose, Rożen, Rożenowski) herbu Gryf (Greiff w Prusach), będącego gałęzią Rodu Jaxów-Gryfitów-Świebodów, znanych już od XI-ego wieku. Niemniej, weryfikacja tej tezy wymaga stestowania Y-DNA co najmniej jednego dobrze udokumentowanego genealogicznie potomka tego Rodu. Są również pewne wskazówki, że Pan Daniel Wolinski może się okazać potomkiem polsko-śląskiego Rodu Świnków, który przez całe wieki sąsiadował z Awdańcami w Wielkopolsce i na Śląsku. Ta teza również wymaga weryfikacji, tzn. testu Y-DNA żyjących dziś w Niemczech potomków śląskiej gałęzi Rodu Świnków (rodzina von Schweinichen). Podobnie Pan Lucas Burchard, którego przodkowie pochodzą z Wielkopolski może się okazać potomkiem pomorsko-warmińskiej, a później prusko-polskiej rodziny szlacheckiej Burchardów. Inne formy tego nazwiska to: von Burchard, Burchard von Ritsberg, Burchard von Rittersberg. Inni potomkowie tej rodziny żyją obecnie w Niemczech.

Drzewo Mutacji, pokazane na kolejnych stronach, wymienia szereg członków tego Projektu, których nie udało się do tej pory przyporządkować do znanych historycznych rodzin szlacheckich w tej części Europy. Chodzi tu o Panów Marka Bembinstera, pochodzącego z Polski Północnej, Josepha Kużdżala i Jacka Pomykalskiego, pochodzących z Polski Centralno-Południowej, Jozefa Kissaz Węgier, Ronalda Kochera, pochodzącego prawdopodobnie albo z Prus, albo z Galicji, Johna Johnsona ze Szwecji i Finlandii.

Drzewo Mutacji obejmuje szereg rodów normańskiego pochodzenia z wysp brytyjskich, głównie tych, których przodkowie znaleźli się u boku Wilhelma Zdobywcy w bitwie pod Hastings. Zakładam, że razem z Awdańcami z podgrupy I1-P byli oni najprawdopodobniej bliskimi krewnymi po mieczu Książąt Normandii, o ile nie ich bezpośrednimi potomkami. Jest to dość pewne w odniesieniu do świetnie znanych rycerskich rodów, takich jak Saint Clair (Sinclair) i Purcell (Pearsall).

Na koniec chcę dodać, że Drzewo Mutacji i jego interpretacja stanowią zaledwie początek naszych badań. W chwili obecnej występują głównie dwa ograniczenia dla dalej idących i bardziej precyzyjnych wniosków.

Po pierwsze, większość znanych haplotypów bliskich podgrupie I1-P zostało stestowanych tylko na poziomie 12 lub 25 markerów. Konkluzje bardziej pewne daje się osiągnąć, gdy haplotyp jest opisany poprzez 67 markerów. Podniesienie do poziomu 67 markerów haplotypów osób na razie „płytko” stestowanych stanowi warunek konieczny dla istotnego podniesienia precyzji wnioskowania. W układzie 67 markerów jestem w stanie zasymulować w miarę dokładnie ilość pokoleń, które upłynęły od najpóźniejszego wspólnego przodka dla każdej pary osób w Projekcie, a także lepiej wnioskować o kolejności mutacji markerów dla każdej osoby w Drzewie Mutacji.

Po drugie, osiągnięcie większej precyzji w ustalaniu kolejności mutacji i rozgałęzień w Drzewie Mutacji jest silnie uwarunkowane znajomością dużo większej ilości haplotypów I1-P niż je znamy dzisiaj. Niestety, spośród znanych obecnie haplotypów I1-P nie ma do tej pory takiej pary haplotypów, których 67 markerów wskazywałoby na posiadanie wspólnego przodka żyjącego później niż700-800 lat temu. Brak bliższych czasowo relacji między znanymi już haplotypami nie pozwala dobrze wydedukować kolejności mutacji w Drzewie Mutacji.

Dlatego naszym priorytetem jest poznanie jak największej liczby haplotypów dla różnych gałęzi poszczególnych rodzin już objętych Drzewem Mutacji. Jest to stosunkowo łatwe dla rodzin europejskich, ciągle osiadłych w krajach pochodzenia ich przodków, w szczególności szlachty i pra-szlachty polskiej, a być może także klanów i rodzin brytyjskich stale zamieszkujących Wyspy Brytyjskie. Jest to dużo trudniejsze w odniesieniu do rodzin europejskiego pochodzenia dawno oderwanych od ich macierzy w Europie, bo od wielu pokoleń żyjących w Nowym Świecie.

Dr. Marek Skarbek Kozietulski, Los Angeles, June 15, 2008 

[1]Ken Nordtvedt: http://en.wikipedia.org/wiki/Haplogroup_I1a_(Y-DNA)
[2]Ken Nordtvedt: http://knordtvedt.home.bresnan.net/FounderHaps.xls
[3]Władysław Semkowicz: “Ród Awdańców w wiekach średnich, Poznań, 1924, 420 stron
[4]Teresa Kiersnowska: „O pochodzeniu rodu Awdańców”, artykuł w cyklu „Społeczeństwo Polski Średniowiecznej”, Warszawa, PWN, 1992, str. 57-72
[5]vide [3] p.202
[6]vide [4]