Historia stanu szlacheckiego do 1505

Stan szlachecki uformował się w Polsce z dwóch warstw społecznych: możnowładztwa i rycerstwa. W XIV w. zaznaczała się jeszcze różnica prawna między obu grupami, wyróżniająca się np. w tym, że za zabicie lub zranienie możnowładcy obowiązywało wyższe odszkodowanie niż za zwykłego rycerza. W XIV w. utrzymywała się jeszcze społeczna przewaga możnowładców. Umożliwiała to szlachecka organizacja rodowa, która łącząc pod wspólnym herbem i zawołaniem rodzinę możnowładcy z jego krewnymi i dalszą klientelą stwarzała dla możnych panów (,,starszej braci’’) oparcie polityczne. Znalazło to wyraz również w pospolitym ruszeniu w postaci tworzenia tzw. chorągwi rodowych, występujących pod godłem możnowładcy odrębnie od chorągwi ziemskich. Z drugiej jednak strony doprowadziło to do objęcia przywilejami szlacheckimi ogółu rycerstwa, bowiem klientela wchodziła do rodów możnych panów, przyjmując ich herby i zawołania. W rezultacie w Polsce nie uformował się, jak w niektórych innych krajach, osobny stan wyższej szlachty. Podobnie, jak możnowładcy, ogół rycerstwa uzyskał z czasem pełny immunitet sądowy (wyłączenie spod sądownictwa państwowego) w swoich dobrach. Instytucja szlachectwa (nobilitas) utrwalała się w monarchii stanowej jako pojęcie jednolite dla całego stanu szlacheckiego. Stan szlachecki nie objął jednak wszystkich elementów należących do rycerstwa. Np. w możnowładczej Małopolsce część rycerstwa służebnego i szeregowych rycerzy tworzyła w XIV w. niższy od szlacheckiego, odrębny stan włodyków. Zanikał on w ciągu następnego stulecia, kiedy włodycy bądź przedostawali się do szeregów szlachty, bądź emigrowali do rozwijających się miast, czy też spadali do szeregów chłopstwa. W Wielkopolsce warstwa włodyków nie powstała i ogół szlachty uzyskał od razu jednakowe prawa. Podobnie na Mazowszu, gdzie ,,rody gniazdowe’’ drobnej szlachty skutecznie broniły współrodowców przed zdeklasowaniem. Następstwem ukształtowania się stanu szlacheckiego było jego ustawowe zamknięcie, choć w praktyce długo nie udawało się tego urzeczywistnić. Jednak już od połowy XIV w. zasadnicze dla stwierdzenia przynależności do stanu szlacheckiego stało się już nie posiadanie ziemi na prawie rycerskim, ale pochodzenie od przodków szlacheckich. Sankcjonowały to statuty Kazimierza Wielkiego, przewidując w wypadku naganienia szlachectwa potrzebę udowodnienia szlacheckiego pochodzenia. W Wielkopolsce trzeba było w tym celu przedstawić sześciu świadków: po dwóch z rodu ojca i czterech z dwóch obcych rodów. Od XV w. konieczne było również przedstawienie świadków z rodu matki i babki od strony ojca, co zmierzało do utrudnienia wywodu szlachectwa. W Małopolsce wystarczało sześciu świadków z rodu ojca. Nagana szlachectwa, mająca odgrodzić stan szlachecki, stała się w praktyce, wskutek przekupywania świadków, głównym sposobem przedostawania się do jego szeregów licznych jednostek spośród patrycjatu miejskiego, włodyków i sołtysów. Prawną formą wejścia do stanu szlacheckiego osoby nie posiadającej przodków szlacheckich było uszlachcenie (nobilitacja) w drodze specjalnego aktu prawnego panującego. Łączyło się ono zwykle z adopcją do jednego z rodów heraldycznych. Rosła też liczba szlachty przez dopływ bogatych mieszczan nabywających dobra na prawie rycerskim i przenikających, również drogą małżeństw, do szeregów szlachty. Praktyka odbiegała tu długo od litery prawa. Do stanu szlacheckiego należała w Polsce również drobna szlachta nie posiadająca poddanych, uprawiająca osobiście swoją ziemię. Zwana zagrodową czy później zaściankową była ona szczególnie liczna na Mazowszu. Istniała również szlachta nie posiadająca w ogóle ziemi. Szlachcic taki, gdy dzierżawił dobra ziemskie, był traktowany na równi ze szlachcicem-właścicielem. Ta warstwa, która nie posiadała na własność ziemi, ani nie dzierżawiła dóbr, zwana była szlachtą nieosiadłą lub szlachtą – gołotą. Nie ciążył na niej obowiązek stawiania się na pospolite ruszenie, choć nierzadko przybywała na nie w nadziei na łupy czy wyróżnienie się. Szlachta-gołota nie mogła też piastować urzędów ziemskich. Podlegała ona sądom grodzkim, nie ziemskim, pozywano ją też pozwem ustnym, nie pisemnym. Poza tymi ograniczeniami panowała zasada równości szlachectwa. Dlatego też, gdy szlachcic nieosiadły uzyskał własność lub dzierżawę dóbr, wchodził w użytkowanie pełni praw szlacheckich. Uformowanie się stanu spowodowało, że od drugiej połowy XIV w. szlachta zaczęła uzyskiwać przywileje – generalne, rozciągające się na cały kraj oraz prowincjonalne lub ziemskie, obejmujące szlachtę jednej z prowincji lub ziemi. Wcześniej ustało (z wyjątkiem dzielnicowego Mazowsza) nadawanie przywilejów jednostkowych. Pierwszy ogólnopaństwowy przywilej został wydany w Budzie w 1355 r. Desygnowany na tron polski Ludwik Węgierski przyrzekł w nim nie pobierać nadzwyczajnych podatków poza przyjętą normą zwyczajową, nie korzystać ze stancji w dobrach szlacheckich, lecz utrzymywać się w czasie podróży z własnych środków, wreszcie wynagradzać straty poniesione przez szlachtę w wyprawach wojennych poza granice kraju. Przywilej zawierał też ogólne potwierdzenie praw duchowieństwa, mieszczan i chłopów. W 1374 r. Ludwik Węgierski, pragnąc zapewnić jednej ze swych córek następstwo tronu w Polsce, wydał na zjeździe w Koszycach generalny przywilej, który nie obejmował duchowieństwa (uzyskało ono analogiczne przywileje w 1381). Postanowienia przywileju koszyckiego odnosiły się wyłącznie do szlachty. Zwalniały ją od poradlnego z wyjątkiem dwóch groszy rocznie z łana chłopskiego, pobieranych jako wyraz uznawania władzy królewskiej. Na wyższy podatek każdorazowo potrzebna była zgoda szlachty. Przywilej zastrzegał wykup przez panującego szlachcica z niewoli, jeśli dostał się do niej w czasie wyprawy zagranicznej, oraz ograniczał obowiązek szlachty pomagania w budowie zamków do wypadków, kiedy budowa została zadecydowana za jej zgodą i radą. W przeciwnym razie król musiał budować zamek własnym kosztem. Przywilej koszycki regulował ponadto sprawę utrzymania jedności państwa i obsadzania urzędów przez króla oraz zawierał potwierdzenie praw wszystkich stanów. Wielkie znaczenie na przyszłość miało, zawarte w tym przywileju, wielokrotne obniżenie podatków przy jednoczesnym wzroście zobowiązań i wydatków państwa. Konieczna od tej pory zgoda sejmików szlacheckich na wyższe podatki, oznaczała dla króla zależność finansową i polityczną od szlachty, stwarzała dla niej możliwość wywierania w różnych sprawach presji na króla, również w kwestii dalszych przywilejów. Znaczne ich rozszerzenie nastąpiło w trzecim dziesięcioleciu XV w., kiedy to zarysowała się opozycja szlachty wobec rządzącego możnowładztwa, wzmacniana oddziaływaniem idei husyckich. Przywilej czerwiński z 1422 r., nadany pod naciskiem szlachty zebranej na sejmie obozowym, przyniósł zapewnienie, że król nie będzie konfiskować ani zajmować majątku szlachcica bez wyroku sądowego, że sądy będą sądziły według prawa pisanego oraz że nikt nie będzie łączył w jednej osobie urzędu sędziego ziemskiego i starosty. Zmierzało to do zagwarantowania praw ogółu szlachty wobec władzy królewskiej i urzędników oraz równości wobec prawa w ramach stanu szlacheckiego. Przywileje szlacheckie zostały rozwinięte w statucie wydanym na sejmie w Warcie w 1423 r. Postulaty szlacheckie poparli tu możnowładcy, a także i Kościół, pragnący pozyskać ogół szlachecki w celu neutralizacji wpływów husyckich. Przywilej ten przyczynił się do późniejszego wzrostu znaczenia gospodarczego szlachty. Poważną konkurencją na polu gospodarki dla szlachty była warstwa będących jakby na pograniczu między szlachtą, a chłopstwem sołtysów. Według zwyczajów ustalonych w dobie kolonizacji organizatorem życia gospodarczego na wsi był właśnie sołtys, w zamian za udzielone mu liczne przywileje. W swojej działalności (pobieranie czynszów i opłat sądowych) nie zawsze był uczciwy, a nawet jeśli był, to i tak renta pieniężna szlachcica zazwyczaj nie dochodziła do oczekiwanej wysokości. Status warcki przewidywał sankcje karne wobec sołtysa, który nie wywiązywał się ze swych zobowiązań: jeśli był ,,nieużyteczny lub buntowniczy” mógł zostać usunięty po przymusowym wykupie jego sołectwa. Decyzja o jego nieużyteczności należała do szlachcica, podobnie jak otaksowanie wartości jego majątku. Jednocześnie, w interesie zapewnienia siły roboczej dla majątków szlacheckich, statuty warckie ustanawiały pierwsze ograniczenia dotyczące wychodźctwa ze wsi do miast, ponadto domagały się wprowadzenia przez wojewodów sztywnych cen na produkty rzemieślnicze, co wymierzone było przeciw miastom. Gwarantowano również równość wobec prawa całego stanu szlacheckiego, rozumiejąc pod tym określeniem również magnatów. Następne dwa przywileje: jedlneński (1430) i krakowski (1433) stanowiły kodyfikację zdobyczy stanu szlacheckiego, ustalając w szczególności zasadę nietykalności osobistej szlachty. Odtąd nie można było ani uwięzić osiadłego szlachcica, ani go ukarać bez wyroku sądowego (neminem captivabimus nisi iure victum). Uprawnienia szlachty koronnej rozciągnięto w 1434 r. na Ruś Halicką. Sposobność do zdobycia dalszych przywilejów przyniosła wojna trzynastoletnia. Zebrana na pospolitym ruszeniu pod Cerkwicą koło Chojnic szlachta wielkopolska wymogła we wrześniu 1454 r. na królu nowy przywilej. Nieco później zgromadzone w Opokach na Kujawach pospolite ruszenie małopolskie zażądało również przywilejów, których treść sformułowano w tzw. petytach opockich. W listopadzie 1454 r. król wydał tzw. przywileje nieszawskie, osobne dla poszczególnych prowincji i ziem, różniące się w szczegółach, w zależności od wysuniętych żądań. Według tekstu wielkopolskiego przywilejów nieszawskich, nie wolno było odtąd królowi wydawać nowych praw ani też zwoływać pospolitego ruszenia bez uzyskania uprzedniej zgody sejmików ziemskich. Przekazanie decyzji w najważniejszych sprawach sejmikom ziemskim, przedstawicielstwu szlachty, oznaczało zapoczątkowanie okresu wzrostu znaczenia politycznego średniej szlachty. Postanowienia przywilejów z r. 1454 stały się punktem wyjścia rozwoju demokracji szlacheckiej.

Stan szlachecki był w Polsce wyjątkowo liczny i już u schyłku średniowiecza obejmował około 10% ludności. Dominującą pozycję nadal zajmowali możnowładcy, którzy dysponowali w XV w. ogromnymi, zwłaszcza w Małopolsce majątkami ziemskimi, na które składały się także zastawiane przez władców dobra królewskie, tzw. królewszczyzny. Nie był to jednak zamknięty krąg kilkudziesięciu rodów. Władcy późnego średniowiecza bardzo często powierzali urzędy centralne ludziom wywodzącym się ze średniego rycerstwa, którzy w ten sposób awansowali do szeregów możnowładztwa.

W drugiej połowie XV w., w porównaniu ze średniowieczem, wzrosła w Europie aktywność szlachty na polu produkcji przeznaczonej na rynek. W ten sposób szlachta zapobiegała spadkowi swoich dochodów. W Polsce, a także w innych krajach Europy Wschodniej, szlachta uczyniła folwark pańszczyźniany podstawą nowego sposobu gospodarowania. Folwark pańszczyźniany był nastawionym na zbyt gospodarstwem rolnym lub rolno-hodowlanym, którego funkcjonowanie opierało się na przymusowej pracy chłopów na rzecz właściciela ziemi. Folwarki zakładano na rozległej, tzw. rezerwie ziemi pańskiej (lasy, łąki, odłogi), którą wcześniej częściowo użytkował dwór lub cała społeczność wiejska. Dołączano do nich wykupywane gospodarstwa sołtysów. Wcielano też pola opuszczone przez chłopów, tzw. pustki. Stopniowo przenoszono poddanych na gorsze lub wymagające karczunku gleby i zagarniano dla folwarku żyzne, uprawione już grunty. Szlachta zakładała folwarki, gdyż opłacało jej się to bardziej niż pobieranie czynszów chłopskich, które nie przynosiły już oczekiwanych korzyści z powodu postępującego od średniowiecza spadku realnej wartości pieniądza.

Dla folwarku szczególne znaczenie i wartość miała powinność, zwana pańszczyzną. Polegała ona na tym, że chłopi byli zobowiązani do bezpłatnego wykonywania różnych prac w pańskim gospodarstwie. Podczas gdy w średniowieczu kmieć dzierżący jeden łan ziemi winien był odpracować kilka dni w roku, to w tej epoce już od jednego do kilku dni w tygodniu z łana chłopskiego. Szlachta doprowadziła do tego, by płynące z pracy pańszczyźnianej dochody zostały jej zagwarantowane przez odcięcie chłopom możliwości ucieczki ze wsi do miasta. Wydany przez króla Olbrachta i sejm walny w 1496 r. przywilej piotrkowski określał, że do miasta może odejść ze wsi tylko jeden chłop w roku, a spośród synów tylko jeden może odejść na służbę lub naukę, pod warunkiem powrotu do rodzinnej wsi. W praktyce oznaczało to więc przywiązanie chłopów do ziemi. Konflikty, które nieuchronnie wynikały ze zwiększenia pańszczyzny i zaostrzania poddaństwa, skłaniały szlachtę do zabezpieczenia swoich interesów w dziedzinie sądownictwa. W latach 1518-1520 uzyskała ona decyzje króla Zygmunta Starego, że władza państwowa (sądy królewskie) nie będzie ingerować w stosunki między panami i ich poddanymi. W konsekwencji właściciele przejęli całkowicie sądownictwo nad chłopami. Przemiany gospodarcze i akty prawne przesądziły o zmianie ustroju wsi polskiej z czynszowego na folwarczno-pańszczyźniany. Towarzyszyła temu przemiana dawnego rycerstwa w ziemiańską szlachtę. Tereny położone w pobliżu spławnych rzek nastawione były na spław zboża i innych towarów do portów bałtyckich, przede wszystkim Gdańska, przez który przechodziło 80% morskiego eksportu Polski. Folwarki położone dalej od rzek i szlaków handlowych nastawione były przede wszystkim na potrzeby rynku lokalnego. Powierzchnia folwarku dochodziła niekiedy do 20 łanów (ok. 340 ha.). Zespoły kilku folwarków położonych w niewielkiej od siebie odległości tworzyły niekiedy tzw. klucze, które pozostawały pod wspólnym zarządem. Wielkie posiadłości ziemskie, zwane latyfundiami, posiadające nieraz rozwiniętą administrację, nie były bezpośrednio kierowane przez właścicieli. Najczęściej, zwłaszcza w przypadku królewszczyzn, były zarządzane przez dzierżawców, którzy płacili stały czynsz. Szlachta dążyła do zapewnienia sobie monopolu na posiadanie ziemi, jako podstawy władzy politycznej, oraz na kontrolę najbardziej dochodowych przedsięwzięć epoki nowożytnej. W latach 1496-1538 kolejne konstytucje sejmowe zabroniły mieszczanom nabywania i posiadania ziemi poza obrębem miasta. Dzierżone dotąd przez mieszczan dobra ziemskie nakazano odsprzedać przedstawicielom stanu szlacheckiego.

Przedsiębiorczości gospodarczej szlachty polskiej i jej rosnącej zamożności towarzyszyły przemiany ustroju państwa, które prowadziły do całkowitej dominacji tego stanu w dziedzinie praw politycznych. przewaga szlachty miała bezpośredni związek ze słabością miast i mieszczaństwa. W innych krajach Europy stanowiło ono liczącą się siłę polityczną, miało własną reprezentację stanową i mogło być wykorzystane przez panujących w ich walce o władzę. W Polsce słabe ekonomicznie miasta nie tworzyły jednej siły politycznej, każde oddzielnie broniło swoich przywilejów. Taki stan rzeczy wykorzystywała szlachta. Fenomenem w Europie była jednolitość polskiego stanu szlacheckiego, nie doszło przede wszystkim do wyodrębnienia się warstwy magnatów. Masy szlacheckie były zainteresowane w solidarnym działaniu na rzecz utrzymania lub też rozszerzenia przywilejów całego stanu. W takim układzie sił społecznych interes państwa został utożsamiony z interesem jednego tylko stanu, szlachty. Dlatego Królestwo Polskie (a po unii lubelskiej również Wielkie Księstwo Litewskie) w latach 1454-1791 nazywane jest Rzeczpospolitą szlachecką, czyli państwem szlachty.

,,Parlamentum generale”- to łacińska nazwa zjazdu walnego, czyli w tradycji polskiej sejmu, na który przybywali w XV w. król, urzędnicy, szlachta z całego królestwa oraz delegaci stołecznego miasta Krakowa. W latach 1492-1496 utrwaliła się zasada, że na sejm przybywają z pełnomocnictwami reprezentanci szlachty wszystkich ziem królestwa, czyli posłowie ziemscy. Utarł się wówczas zwyczaj, że zbierają się oni jako odrębna izba poselska. Pierwszy poświadczony w dokumentach dwuizbowy sejm odbył się w 1493 r. Nad izbą poselską do początku XVI w. górował senat, który wykształcił się z dawnej rady królewskiej.

W 1505 r. zebrał się sejm w Radomiu, który uchwalił tam konstytucję wprowadzającą fundamentalną dla państwa szlacheckiego zasadę, iż ,,nic nowego” (nihil novi) nie można ustanowić bez zgody obu izb sejmu: senatu i izby poselskiej. Konstytucja zwana odtąd Nihil novi określała ponadto równe kompetencje obu izb w dziedzinie ustawodawstwa i kierowania bieżącą polityką państwa; ustanawiała tym samym demokrację szlachecką, w której sejm realizował wolę rzesz szlacheckich.